Czytam właśnie niewielką książkę o św. Małgorzacie z Kortony. Wielka
grzesznica XIII wieku, która po nawrócenia oszalała z miłości dla Jezusa (tak
pewnie diagnozowano by ją współcześnie – wówczas towarzyszono jej w ekstazach,
a lud płacząc nawracał się). Kobieta, która pościła ekstremalnie usiłując skarcić
swoje piękne ciało, które stało się dla niej drogą do wieloletniego grzechu,
który zakończył się właściwie z gwałtowną śmiercią jej kochanka. Kobieta, która
wybrała drogę upokorzenia – świadomego i szukanego, aby odpokutować pychę i
przepych, w którym żyła przez dziewięć lat. Czytam i myślę sobie, jak chrześcijaństwo
jest pojemne. Jak wiele sposobów przezywania wiary istnieje i są one miłe Bogu.
Jak wiele historii ludzkich, a każda inna, bo Bóg jest kreatywny i twórczy w
ich pisaniu. Ale wśród tego tłumu jedno powtarza się zawsze – pragnienie i
konsekwencja w jego realizowaniu – ani kroku w tył. Chciałbym umieć się właśnie
w ten sposób nawracać…
W poniedziałek rozpoczęliśmy kolejną turę rekolekcji zakonnych. Tym razem w
Rowach, gdzie pojechałem, żeby powitać braci, rozliczyć dom itp. Wieczorem
wyruszyłem do Warszawy, żeby nad ranem, zostawiwszy auto u dobrych sióstr
franciszkanek, pojechać na lotnisko i wyfrunąć najpierw do Frankfurtu. Tam po
czterech godzinach oczekiwania (bo oczywiście mój samolot do Newarku musiał być
opóźniony) wyruszyliśmy w długi lot, który szczęśliwie właściwie niemal w
całości przespałem. A tu? Radość z przebywania z braćmi, odwiedziny różnych,
serdecznych ludzi. A jutro intensywny, kilkugodzinny dzień skupienia dla
wszystkich zainteresowanych, przygotowujący do dobrego przeżycia listopadowych
świąt związanych z życiem wiecznym.
Dziś też rozpoczyna się Nowenna za Dusze Czyśćcowe, do której odprawienia Was
gorąco zachęcam. Ja w nią wchodzę. A znajdziecie ją na przykład tu - https://cocgdansk.pl/index.php/modlitwy/nowenny/101-nowenna-za-dusze-czysccowe

Dziękuję za podzielenie się refleksją , refleksǰą nad Slowem Boga...
OdpowiedzUsuńTe parę zdań sklonilło do dziękczynienia za otwieranie moich oczu i widzeniu więceǰ niz dotychczas..
Dziekczynienie ..tak malo tego w moim życiu...