poniedziałek, 2 marca 2026

idzie nowe...


(Łk 6, 36-38)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie".

 

Mili Moi…
Hojność… Uuuuu, nie jest to prosta rzecz. Materialnie człek jest w stanie się jakoś przemóc – czasem nawet dać więcej niż zamierzał. Ale duchowo? Nie ustawiać ludzi „pod siebie”? Nie meblować im życia? Nie być jak „wujaszek dobra rada”? Nie krytykować na każdym kroku, nie radzić, gdy nikt nie prosi, nie „wiedzieć lepiej”? Chyba najskuteczniejszą ochroną jest zajęcie się samym sobą i spoglądanie na innych przez pryzmat siebie. Bo czy my sobie tak znakomicie i szybko radzimy ze sobą? Czy to, czego oczekujemy od innych z łatwością wcielamy w nasze życie? Czy nasza miłość jest skłonna uznać cudzą słabość i niegotowość na zmianę?

Jeśli idzie o mnie, to widzę wyraźnie, że musze się hamować… Bo czasem dobrze wiem, co i komu potrzeba. Bo przecież jestem tak doświadczony, tak wielu historii wysłuchałem. Czy to wystarczy? Nie wystarczy… Bo ten żywy człowiek przede mną, jest zupełnie odmienny od wszystkich innych żywych ludzi, z którymi już rozmawiałem. I cudze rozwiązania niekoniecznie się u niego sprawdzą. Jakiej delikatności potrzeba w podejściu do drugich, żeby o tym nie zapomnieć…

Tydzień rekolekcyjny minął… W dwóch miejscach – w Strzebielinie pod Lęborkiem i w Kamionce pod Nowem. Dorośli i dzieci. Całkiem sympatycznie i przyjemnie. Życzliwie przyjęty mogłem podzielić się, zwłaszcza z dorosłymi, moimi „apokaliptycznymi” przemyśleniami. A teraz Warszawka… Ale nie ta „miejska”, ale raczej zaciszna… Głoszę rekolekcje w domu dobrych sióstr pallotynek. To dla mnie oddech. Zupełnie inna dynamika niż na rekolekcjach parafialnych. Trochę czasu dla siebie… Ale i zajęć nie mało… Spodziewam się pani Sylwii z Polskiego Radia, z która mamy nagrać komentarze do codziennej Ewangelii na tydzień od 6 do 11 marca. Są puszczane na Dwójce, ale w porze „dla nietoperzy” o 5.55 rano. No a poza tym czas myśleć o powielkanocnych odsłonach rekolekcyjnych. A tych jest niemało…

A ja sam stoję przed nowym, życiowym wyzwaniem… Ten Wielki Post jest i dla mnie swoistym wyczekiwaniem… Ale o tym w swoim czasie…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz